妙脆角

妙脆角

每日分享全球宏观分析

10Obserwowane
45obserwujący

Feed

妙脆角
妙脆角
Strukturalne możliwości sektora technologicznego na rynku A Jeśli chodzi o fazowe punkty strukturalne na rynku A w najbliższym czasie, pierwszym poziomem jest skupienie się na technologii AI. W technologii AI skupienie się na liderach jest bezproblemowe, ale aby wyprzedzić rynek i pokonać większość inwestorów detalicznych, trzeba zapytać, kim tak naprawdę jest ten lider. Kolejnym poziomem jest wybór liderów krajowej mocy obliczeniowej i krajowej substytucji. Krajowa moc obliczeniowa obejmuje najbardziej zaawansowany projekt chipów i produkcję urządzeń półprzewodnikowych, które są mocno blokowane przez zagranicę, mają wysoką wartość i są przyszłościowym kierunkiem, na który warto zwrócić uwagę. Najbardziej reprezentatywnym przykładem jest oczywiście Huawei, a cały łańcuch przemysłowy z Huawei jako liderem to kluczowy kierunek sektora krajowej mocy obliczeniowej. Innym kierunkiem jest zagraniczny łańcuch mocy obliczeniowej z USA jako liderem, na przykład moduły optyczne, które mają solidne wyniki i są długoterminowo warte uwagi jako liderzy. Problem polega na tym, że ich zmienność podąża za amerykańskim rynkiem akcji i jest silnie zależna od zagranicznych akcji technologicznych. Poza tymi dwoma, reszta to moim zdaniem drobne tematy. Na przykład szklane podłoża czy MLCC, które są przedmiotem spekulacji na rynku, po pierwsze są dostępne globalnie, nie są unikalne dla Chin; po drugie są na niższym poziomie łańcucha wartości, w przeciwieństwie do modułów optycznych, które mają wartość technologiczną i popyt zagraniczny. Nawet robotyka czy komercyjna kosmonautyka — ta ostatnia jest na zbyt wczesnym etapie i nie do końca porównywalna, ale wiele podobnych kierunków, nawet jeśli są liderami, moim zdaniem nie ma długoterminowej wartości. Wracając do obecnej rundy inwestycji w technologię AI, teraz może być konieczne inwestowanie w średni i dolny segment łańcucha wartości. Zagraniczne AI przeszło już od segmentu górnego do średniego i dolnego, a moduły optyczne mogą napotkać względne ograniczenia. Jeśli moduły optyczne będą rotować, to czy nowe kierunki rotacji za granicą mają odzwierciedlenie w Chinach i czy istnieje wsparcie łańcucha przemysłowego? Obecnie w średnim i dolnym segmencie można szukać firm zajmujących się dużymi modelami i chmurą obliczeniową — głównie na giełdzie w Hongkongu, gdzie tempo wzrostu nie jest tak szybkie jak w USA. Jednak chińskie firmy zajmujące się dużymi modelami będą podążać za USA w kolejnej krótkoterminowej rotacji lub spekulacji. Podążając za zagranicznym łańcuchem, trzeba mieć zdolność do gry na krótkie ruchy, stale śledzić trendy technologiczne za granicą, okresowo realizować zyski na krajowych firmach i umiejętnie zamykać pozycje. Natomiast krajowa moc obliczeniowa nadaje się do inwestycji długoterminowych. Oba kierunki są możliwe do realizacji, kluczowe jest rozpoznanie własnego stylu operacyjnego i dopasowanie odpowiedniej strategii. To jest prawdziwy kierunek, w którym zwykli inwestorzy na rynku A mogą mieć szansę zarobić. Powyższe to tylko osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, zwracaj uwagę na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Mówiąc wprost, zasady zawsze ustalały Stany Zjednoczone dla innych. Jeśli kursy walut innych krajów mają luki, to zasłużenie są one wykorzystywane przez amerykański kapitał. Ostatnio głośno jest o japońskim porozumieniu z Placu 2.0, czyli wspólnej interwencji walutowej Japonii i USA. Prawdziwym motorem napędowym jest amerykański sekretarz skarbu Bennet — jeden z twórców systemu dolara, były dyrektor inwestycyjny funduszu Sorosa, który zorganizował atak na funta i kryzys finansowy w Azji. Z historii kariery Benneta można jasno zobaczyć, co obecnie robi. W 1992 roku podczas ataku na funta Bennet zauważył problemy europejskiego mechanizmu kursowego. Brytyjska gospodarka była słaba, ale utrzymywała wysokie stopy procentowe. Uważał, że Bank Anglii może wybrać tylko między kursem walutowym a rynkiem nieruchomości. Soros zgodził się z jego oceną, pożyczył pieniądze i zastosował dźwignię, by grać na spadek funta. W czarną środę Wielka Brytania podniosła stopy procentowe dwukrotnie do 15%, wydała 26,9 mld USD rezerw walutowych, ale nie powstrzymała ataku i ostatecznie opuściła mechanizm kursowy, a funt spadł o 4% w ciągu jednego dnia. Soros zyskał sławę i ponad miliard dolarów zysku. Bennet później trafnie obstawił deprecjację jena oraz ataki na tajski bat i inne waluty podczas azjatyckiego kryzysu finansowego, za każdym razem osiągając znaczne zyski. Koło fortuny się obraca. Kiedyś potężny rekin Wall Street, dziś Bennet jest strażakiem broniącym kapitał przed atakami, w sytuacji bardziej skomplikowanej niż kraje, które kiedyś atakował. Dług federalny USA przekroczył 40 bilionów, rentowność 30-letnich obligacji przekroczyła 5%, najwyższy poziom od 2007 roku. Bennet musi nie tylko ciągle zaciągać nowe pożyczki na spłatę starych, ale też utrzymywać niskie stopy procentowe, by przekonać rynek, że dolar ma wiarygodność. Jednak obecnie oba te warunki nie są spełnione. Wiarygodność USA została zniszczona przez prezesa Fed, Wosha. Podczas spotkania powiedział na rynku obligacji „witajcie, rynek podnosi stopy za Fed”, co rozwścieczyło potentatów Wall Street do masowej wyprzedaży obligacji. W ciągu godziny po spotkaniu rentowność 10-letnich obligacji przekroczyła 4,7%. Wosh narobił bałaganu, a Bennet musi sprzątać po nim. Dlatego Bennet spieszy się, by ratować Japonię, bo nawet własni ludzie nie wierzą w obligacje USA, a banki centralne za granicą je sprzedają, a globalny trend odchodzenia od dolara nabiera tempa. Bank Japonii jest najważniejszym dużym nabywcą i musi zostać utrzymany. Spadek jena zmusza Bank Japonii do ciągłej sprzedaży obligacji USA, by ratować jena, co jest jak łatanie dziury jedną dziurą. Bennet najpierw ustnie wywiera presję, potem osobiście leci do Japonii, by doradzić, ale Bank Japonii nadal nie podnosi stóp. W końcu Bennet ustępuje i przez Fed wprowadza interwencję kursową, łamiąc zasady rynku, by ustabilizować sytuację. Najbardziej ironiczne jest podwójne standardy w zasadach finansowych. Kiedy atakowano funta, zachodni przekaz brzmiał „wolny rynek ustala ceny, korygując nierównowagę gospodarczą”, nie zważając na konsekwencje w postaci załamania aktywów, upadku firm i utraty majątku przez obywateli. Gdy teraz obligacje USA są pod presją, narracja się zmienia — złośliwe ataki to niszczenie rynku finansowego, a obrona obligacji i dolara to działanie na rzecz globalnych interesów. Zasady zawsze ustalały Stany Zjednoczone dla innych. Jeśli inne kraje mają luki, zasługują na to, by być wykorzystywane, ale gdy USA mają problemy, cały świat musi je ratować. Bennet zmienił się z młodego pogromcy smoków w złego smoka, zmieniła się jego rola, ale nie podstawowa logika. Kiedyś atakował luki pozostawione przez błędy polityki innych krajów, dziś dług dolara to efekt dziesięcioleci rozrzutnej polityki fiskalnej i nadmiernej emisji pieniądza w USA. Skutki mechanizmu kursowego, którego uczył świat, teraz odbijają się na samych Stanach. To chyba najbardziej żywy przykład cyklu. Powyższe to tylko osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Fed też nie jest w stanie uratować rynku Wielka wiadomość, po 24 latach Japonia i USA ponownie wspólnie interweniują na rynku walutowym, a wpływ może być porównywalny do porozumienia z Placu. W tym roku jen spadał jak na przeczyszczeniu, nie tylko przełamał poziom 150, teraz zszedł poniżej 160, a w lipcu nawet do 162. Bank Japonii wielokrotnie interweniował, ale globalne fundusze atakujące jena całkowicie to ignorowały, a cały 2 biliony dolarów carry trade nie tylko nie dawały szans, ale ciągle zamieniały pieniądze wpompowane przez Bank Japonii na zyski z zamknięcia pozycji. Niecierpliwy okazał się natomiast amerykański sekretarz skarbu, Janet Yellen. W tym tygodniu Bank Japonii jako pierwszy zainterweniował, wydając 52,8 miliarda dolarów na interwencję walutową. Co jeszcze bardziej zaskoczyło rynek, Yellen przypadkowo ujawniła notatkę hotelową z napisem "kupno 10 miliardów jenów" — ewidentnie nie był to przypadek, lecz celowy sygnał dla rynku. Następnie Fed w Nowym Jorku podjął działania na rynku walutowym, przeprowadzając kontrolę okna kursowego i pytając duże banki walutowe z Wall Street o wycenę transakcji "sprzedaż 50 miliardów euro na zakup jenów". Informacja szybko rozeszła się po rynku walutowym, a traderzy wiedzieli — Fed jest gotowy do działania. Jen gwałtownie wzrósł, a krótkie pozycje zostały zamknięte w panice, z poziomu 162 do 157. Ta operacja budzi refleksję. Kiedyś Yellen reprezentowała fundusz Sorosa, który rozbił Bank Anglii, był wtedy łowcą finansowym tłamszącym funta przy stole; teraz siedzi po drugiej stronie stołu jako sekretarz skarbu USA, osobiście broniąc linii obrony walutowej — koło fortuny się zatoczyło. To działanie całkowicie przeczy zasadzie rynkowej przewodniej przez USA, interwencja państwowa na rynku walutowym oznacza, że pojawiło się poważne ryzyko. Ryzyko jest dwojakie. Po pierwsze, stabilizacja jena to w rzeczywistości stabilizacja obligacji USA. Bank Japonii ostatnio nieustannie sprzedaje obligacje USA, aby pozyskać dolary na ratowanie kursu, za każdym razem około 30 do 50 miliardów dolarów. Jeśli ten zakres będzie się utrzymywał, nie tylko spowoduje wzrost rentowności obligacji USA i spadek ich cen, ale rynek będzie się stopniowo uodparniał — rynek wie, że masz ograniczoną amunicję, po każdym strzale musisz chwilę odczekać, a niedźwiedzie będą ciągle zjadać twoje karty. A jeśli rynek obligacji USA straci największego zagranicznego nabywcę, a firmy AI nadal będą emitować prywatne obligacje za setki miliardów rocznie, globalny fundusz kapitałowy to już mała studnia, a dwie wielkie ręce ciągle ją opróżniają, woda szybko się kończy. Rentowność obligacji USA może nie zostać utrzymana, płynność na rynku finansowym USA może być zagrożona, a nawet stabilność rynku akcji USA może ucierpieć. Po drugie, ryzyko dotknie realną gospodarkę USA. Jeśli rentowność obligacji USA będzie nadal rosnąć, spadek akcji AI w tej rundzie już dał ostrzeżenie — podwójna presja płynności i narracji AI. Jeśli carry trade Japonii się odwróci, globalne 2 biliony dolarów kapitału jednocześnie wycofają się z USA, a do tego dojdą zakłócenia związane z wyborami śródokresowymi w USA, rynek akcji USA może wpaść w spiralny spadek. Wtedy firmy AI nie będą mogły się finansować, a oczekiwana rewolucja przemysłowa AI w USA może ponownie upaść. Yellen jako sekretarz skarbu USA i ostatni obrońca systemu finansowego musi poświęcić swoją reputację, by interweniować — z młodego łowcy smoków stała się smokiem, z którym kiedyś walczyła. Ta runda interwencji dopiero się zaczyna, jen właśnie ustabilizował się poniżej 160. Następny punkt ryzyka to, czy jen przebije 150; jeśli tak, cały kapitał carry trade może wywołać lawinową panikę i odpływ, a globalny rynek finansowy stanie w obliczu tsunami finansowego. Czy stanie się to czarnym łabędziem, zależy od kolejnych ruchów Yellen. Powyższe to tylko osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Amerykański raport z rynku pracy zaskoczył negatywnie Dziś wieczorem amerykańskie dane z rynku pracy zaskoczyły negatywnie, wcześniej uważałem, że dane osłabną, ale nie spodziewałem się, że od razu będą ujemne. Amerykańskie giełdy otworzyły się na plusie i kontynuowały wzrost, złoto po przebiciu 4400 zaczęło oscylować. Wspomniana wcześniej metoda średnich kroczących 50/200 dni, jeśli kupić blisko 50-dniowej średniej przy 4200, rytm powinien być komfortowy. Następny opór to 200-dniowa średnia przy 4500 dolarów, spodziewam się tam sporych trudności, możliwych wahań, a nawet presji ze strony USA, by zepchnąć cenę w dół. Oczywiście, jeśli przebije ten poziom, droga na 5000 dolarów będzie otwarta. Dziś chiński rynek A kontynuuje wzrosty, jak zawsze powtarzam, przed poziomem 4000 punktów nie ma się czym martwić, spadek to wręcz okazja. Ostatnio sektor metali kolorowych zyskuje na sile, wraz ze spadkiem indeksu dolara, co sprzyja metalom kolorowym, ważne, by utrzymać wsparcie. Po dzisiejszym raporcie z rynku pracy rynek trochę się cofnął, co wyraźnie pokazuje wątpliwości co do wiarygodności danych. Dodatkowo Fed obecnie nie przykłada dużej wagi do danych o zatrudnieniu, co wskazuje na podziały na rynku i kontrolę tempa wzrostu, co jest dobre. Gdyby rynek rósł liniowo, inwestorzy nie zdążyliby zająć pozycji i ślepo goniliby za wzrostami, a przy pojawieniu się negatywnej informacji nastąpiłby gwałtowny spadek i wyprzedaż. Czy naprawdę chcemy powtórzyć lipcową katastrofę? Rynek A, amerykański i złoto rosną stabilnie, to najbardziej przyjazny scenariusz dla inwestorów indywidualnych. Jeśli chodzi o Bitcoin, ustalono przesunięcie ustawy na wrzesień, ale nie ma się co spieszyć, środowisko rynkowe jest sprzyjające, to po prostu więcej czasu na akumulację. Zachowajcie spokój, przy korektach aktywnie budujcie pozycje, w sprzyjających warunkach trzeba stabilnie odzyskiwać kapitał! Miłego weekendu, powyższe to tylko moje osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, uważajcie na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Rezerwa Federalna też nie uratuje rynku Sytuacja w Cieśninie Ormuz ostatnio jest niestabilna, ale co dziwne, amerykańskie akcje nie spadają, a złoto też nie. Czyżby amerykański rynek akcji stał się odporny na ceny ropy? Powiem coś nieoczywistego: Stany Zjednoczone wielokrotnie wywołują napięcia na Bliskim Wschodzie, co wcale nie ma związku z geopolityką ani rynkiem akcji, a w rzeczywistości celują w płynność globalnych rynków kapitałowych. Ktoś wcześniej powiedział, że atak USA na Iran ma na celu kontrolę globalnej podaży ropy. To ma sens, ale to nie jest sedno sprawy. Bo USA teraz nie brakuje ropy, a dolar nie jest już powiązany z ropą wydobywaną spod ziemi, lecz z mocą obliczeniową generowaną w centrach danych. Ropa to krew tradycyjnego przemysłu, ale AI to mózg przyszłej gospodarki. Wahania cen ropy od marca do lipca tego roku coraz mniej wpływają na globalne rynki. Cały rynek finansowy widzi, że obecny kryzys naftowy nie wywołuje globalnej stagflacji jak w latach 70., a wręcz podkreśla pozycję Chin po drugiej stronie oceanu w rynku energetycznym. Tym razem Chiny dały doskonałą odpowiedź w Cieśninie Ormuz — zastąpienie energii nowymi źródłami. W 2025 roku udział pojazdów na energię odnawialną w Chinach przekroczy 50%, a moc zainstalowana fotowoltaiki i wiatru jest największa na świecie. Importujemy 40% ropy przez Cieśninę Ormuz, ale dzięki ogromnym rezerwom ropy i ponad 50% udziałowi zielonej energii z wiatru i słońca, zrekompensowaliśmy zapotrzebowanie na tradycyjne paliwa kopalne. Kapitał finansowy z Wall Street, stojący za Trumpem, chciał na tej naftowej kryzysie zarobić na narodowej tragedii, szaleńczo inwestując w ropę. Jednak zaskoczyło ich, że Chiny, największy konsument ropy, nie wykupują jej na rynku, a wręcz przeciwnie, radzą sobie bardzo dobrze. Siła odstraszająca Cieśniny Ormuz została w dużej mierze zneutralizowana. Obecne całkowite embargo na ropę to już tylko pokazówka, gdzie ani USA, ani Iran nie chcą podnieść ręki na stół. Konflikt w Cieśninie Ormuz to jak ostatnie tchnienie ery starych źródeł energii. Chiny stoją na globalnym szczycie energetycznym. Kompletny łańcuch przemysłowy do eksportu nowej energii przekształca globalny układ sił energetycznych. Ropa straciła moc duszenia światowej gospodarki, a przyszłość rynków finansowych należy do technologii AI. Zrozumienie tego trendu pozwala nie bać się geopolitycznych wiadomości i nie sprzedawać na stracie. Trzeba też zwrócić uwagę na wersję 2.0 petrodolara — kotwicę dolara w AI. W przyszłości obieg dolara będzie miał oprócz tradycyjnego obiegu ropy i płynności finansowej także obieg AI oparty na infrastrukturze AI i tokenach danych AI. To jest przyszłość dolara i globalnej płynności finansowej. Powyższe to tylko osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Rezerwa Federalna też nie jest w stanie uratować rynku Dziś globalne rynki kontynuują wzrost po okresie zmienności, rynki A i amerykański lekko się wahają, taki ruch jest normalny, nie ma potrzeby podejmowania działań. Złoto utrzymało się powyżej 4300 USD, nadal się umacnia, nie zostało od razu zepchnięte przez niedźwiedzi, jak to miało miejsce w poprzednich miesiącach po przebiciu, tym razem siła przebicia jest większa. Dziś "3 mężczyzn" nie ma dużych wiadomości, jedynie wieczorem Financial Times z Wielkiej Brytanii podał, że "osoby znające poglądy Wosha twierdzą", iż jeśli dane o inflacji w najbliższych tygodniach będą wyższe, Wosh jest gotów podnieść stopy procentowe na wrześniowym posiedzeniu. Uważam, że to kolejna próba zarządzania oczekiwaniami, mająca na celu obniżenie długoterminowych rentowności amerykańskich obligacji, ale efekt nie jest zadowalający, rentowności obligacji wzrosły. Ogólnie rzecz biorąc, obecne warunki rynkowe to: · Amerykański rynek AI stopniowo się ożywia, nowe główne trendy w średnim i dolnym segmencie czekają na więcej dowodów, by powrócić do trendu wzrostowego · Problemy Rezerwy Federalnej i obligacji amerykańskich są trudne do rozwiązania, złoto korzysta z wiatru w żagle, ale należy uważać na przebicie dolara powyżej 100 · Rynek A waha się i rośnie, ale opór na poziomie 4000 punktów jest duży · Bitcoin: Senat może przedłużyć obrady do przyszłego tygodnia, aby zyskać więcej czasu na Clarity Act Zachowaj stabilny spokój, ogranicz działania, spokojnie odzyskuj kapitał. Powyższe to tylko osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Rezerwy Federalne też nie uratują rynku Po 7 miesiącach od wprowadzenia czterech urządzeń na rynek, ulice Japonii wciąż tętnią życiem, nie martw się, prawdziwy ból jeszcze nie nadszedł. W styczniu tego roku Ministerstwo Handlu Chin wydało pierwsze ogłoszenie o wprowadzeniu kontroli eksportu na dwufunkcyjne towary do Japonii. W lutym 20 kluczowych japońskich firm z sektora obronnego, w tym Mitsubishi Shipbuilding, zostało bezpośrednio wpisanych na listę kontrolną, a kolejne 20 firm, takich jak Subaru, znalazło się na liście obserwacyjnej. Po 7 miesiącach, oglądając japońskie wiadomości krajowe, można odnieść wrażenie, że nic się nie stało — firmy nie zaprzestały produkcji, ceny w supermarketach nie wzrosły, a żaden polityk nie narzeka publicznie. Jednak prawda kryje się w danych celnych. Od marca do kwietnia tego roku eksport metali ziem rzadkich z Chin do Japonii spadł rok do roku o 80%, a dostawy niektórych ciężkich metali ziem rzadkich zostały całkowicie wstrzymane. Elementy takie jak dysproz i terb są niezbędne do produkcji głowic naprowadzających rakiet, cichych silników do okrętów podwodnych oraz kluczowych magnesów do hybrydowych samochodów. Japonia jest niemal całkowicie zależna od chińskich ciężkich metali ziem rzadkich. Dlaczego mimo tak złych danych japońskie firmy nadal działają normalnie? Bo spalają zapasy. W ciągu ostatnich kilkunastu lat japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu stworzyło krajowy system strategicznych rezerw zasobów, a na poziomie przedsiębiorstw istnieją zapasy handlowe na około 3 do 6 miesięcy. Na początku wiele firm produkcyjnych postanowiło przetrwać, jednocześnie przenosząc zapasy i szukając zamienników na całym świecie. Mitsubishi Electric nawet zaczęło odzyskiwać metale ziem rzadkich z zużytych sprężarek klimatyzacyjnych, a niektóre firmy spalały na wysokiej temperaturze wycofane z eksploatacji samochody elektryczne, aby odzyskać lit i metale ziem rzadkich. Ta sytuacja jest dość przygnębiająca — kraj znany na całym świecie z precyzyjnej produkcji zaczyna utrzymywać linie produkcyjne metodami przypominającymi zbieranie złomu. To samo w sobie świadczy o tym, że normalny łańcuch dostaw został przerwany, choć skutki jeszcze nie dotarły do końcowego odbiorcy. Zapasy kiedyś się wyczerpią, a branża powszechnie przewiduje, że od drugiej połowy tego roku do końca roku, gdy ostatnia partia strategicznych rezerw zostanie zużyta, skutki zatrzymania i ograniczenia produkcji zaczną rozprzestrzeniać się od małych i średnich przedsiębiorstw w Japonii na cały łańcuch produkcyjny. Te sankcje różnią się zasadniczo od wcześniejszych sporów handlowych między Chinami a Japonią. Wcześniej były one napędzane emocjami — gdy ktoś się zdenerwował, ograniczał eksport, wszyscy się kłócili, a potem siadali do rozmów i po nich wszystko wracało do normy. Japońskie firmy dobrze znały ten rytm. Tym razem jednak zastosowano ustawową procedurę kontroli eksportu, a nie rozporządzenie administracyjne czy deklarację dyplomatyczną. To systematyczny, długoterminowy mechanizm, który po uruchomieniu nie zostanie automatycznie zniesiony po kilku spotkaniach. Kontrola jest bardzo precyzyjna — normalny handel cywilny jest dozwolony, ale jeśli dotyczy zastosowań wojskowych, użytkowników wojskowych lub niejasnych obszarów, takich jak Subaru, stosuje się bezwzględne ograniczenia. Kluczowa jest klauzula o długim ramieniu jurysdykcji — jeśli jakikolwiek trzeci kraj lub region odsprzeda chińskie dwufunkcyjne towary japońskim podmiotom wojskowym, również podlega to sankcjom. Ta klauzula zablokowała drogę Japonii do pozyskiwania towarów przez pośredników w Azji Południowo-Wschodniej, na Bliskim Wschodzie czy w Europie. Wcześniej można było znaleźć pośredników w Korei Południowej czy Singapurze, teraz nikt nie odważy się pomóc Japonii ominąć sankcje, bo może trafić na czarną listę. To nie jest dyplomatyczna gra, gdzie po uderzeniu ręką dostaje się cukierek, to prawne zablokowanie kanałów zasobów japońskiego przemysłu obronnego, a klucz jest w rękach Chin. Krótkoterminowe straty nie są dla Japonii najgorsze, kto nie przeżył rocznych cyklicznych trudności? Prawdziwy chłód w kręgosłupie całej branży wywołuje inny trend — chiński rynek zamyka przed nimi drzwi na stałe. W sektorze półprzewodników pięciu największych japońskich producentów sprzętu do chipów miało w ostatnich latach aż 50% przychodów z rynku chińskiego. Jednak z powodu japońskiej współpracy z USA w blokadzie półprzewodników wobec Chin oraz efektów chińskich działań odwetowych, sprzedaż tych firm na rynku Chin kontynentalnych w tym roku po raz pierwszy spadła rok do roku. Przychody Tokyo Electron z Chin kontynentalnych spadły z 50% do 27%, a cały japoński sektor półprzewodników stracił blisko 500 miliardów jenów. Ale to nie jest sedno sprawy. Sednem jest to, kto przejął udziały rynkowe zwolnione przez japońskie firmy? Chińscy lokalni dostawcy. W ostatnich latach w wielu segmentach, które w dużym stopniu zależały od japońskiego importu, takich jak materiały półprzewodnikowe, zaawansowane czujniki, stopy specjalne i precyzyjna ceramika, tempo zastępowania importu krajowymi produktami przyspiesza. Wcześniej nie chciano używać produktów krajowych z powodu niewystarczającej wydajności i stabilności, a także obaw odbiorców. Teraz, gdy zewnętrzne dostawy zostały przerwane, trzeba ich używać, a okazuje się, że działają całkiem dobrze. Krajowa substytucja jest stale udoskonalana w praktyce, a chińska szybkość zastępowania i przewyższania podobnych produktów tworzy doskonały zamknięty obieg. Japońscy politycy, chcąc okazać lojalność wobec USA, współpracują w blokadzie chińskich półprzewodników, co skutkuje odwetem i ograniczeniem eksportu do Chin; chińskie firmy, zmuszone do krajowej substytucji, przyspieszają rozwój lokalnego łańcucha dostaw. Gdy lokalny łańcuch dostaw stanie się stabilny, japońskie firmy nie będą miały szans na powrót — rynek raz utracony trudno odzyskać. Użytkownicy przyzwyczaili się do innych produktów, które mają podobną wydajność, niższą cenę i szybszą reakcję, dlaczego mieliby wracać do japońskich? Nomura Securities oszacowała, że jeśli kontrola potrwa rok, japońska gospodarka straci około 2,6 biliona jenów, a PKB spadnie o 0,43%. Jednak po uwzględnieniu spadku turystyki przyjazdowej i innych działań odwetowych ryzyko spadku PKB Japonii może sięgnąć 3%. Te liczby są już bardzo niekorzystne, ale dotyczą tylko krótkoterminowego uderzenia — nikt nie odważył się oszacować, jak bardzo japoński przemysł może się skurczyć na dłuższą metę po całkowitym odcięciu od Chin. Ból wywołany tymi sankcjami dla Japonii jest opóźniony, nie jest natychmiastowy jak uderzenie militarne, lecz przypomina przewlekłe zatrucie — na początku bez objawów, a gdy się zorientujesz, narządy już są uszkodzone. Sytuacja Japonii to w gruncie rzeczy wybór złej strony w geopolityce. Sanae Takaichi wielokrotnie przekraczała czerwone linie w kwestii Tajwanu, myśląc, że mając wsparcie USA, mogą działać bezkarnie. Ale co USA mogą dać Japonii? Sojusznika, który musi zainwestować 80 bilionów jenów w USA, kupić 100 samolotów Boeing i stale zwiększać posiadanie amerykańskich obligacji — czy USA będą dbać o długoterminowe przetrwanie japońskich firm? Japonia jest teraz atakowana z dwóch stron. USA wyciskają z niej ostatnie zasoby finansowe, a Chiny zaciskają jej przemysłowe gardło. Uwięziona między nimi, japoński przemysł może tylko powoli zanikać w milczeniu. Prawdziwy punkt zwrotny nastąpi prawdopodobnie pod koniec tego roku lub na początku następnego. Gdy zapasy się wyczerpią, gdy chiński łańcuch zastępczy dojrzeje, a udział w rynku zmieni się z przejściowego na nieodwracalny, Japonia naprawdę poczuje, że w wielkiej grze mocarstw małe państwo, które wybrało złą stronę, zapłaci znacznie wyższą cenę, niż się spodziewało. Powyższe to wyłącznie osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Złoto wystartowało Dziś wieczorem dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym w USA były znacznie niższe od oczekiwań. Prognoza rynku spadła z 89 tys. do 65 tys., a faktycznie wyniosła tylko 44 tys. Złoto natychmiast wystartowało z miejsca, przebijając barierę 4300 dolarów, osiągając najwyższy poziom od sześciu tygodni. Za tym wzrostem stoi kilka nakładających się pozytywnych czynników. Wcześniej złoto było mocno tłumione, ponieważ trzech mężczyzn wspólnie podnosiło indeks dolara: Trump prowokował napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, Bassett obniżał rentowności amerykańskich obligacji, a Wosz reprezentował jastrzębią politykę Fed. Teraz sytuacja się zmieniła — Trump wreszcie złagodził stanowisko w sprawie Bliskiego Wschodu, prawdopodobne jest zawarcie porozumienia między USA a Iranem; Bassett zwrócił się ku ratowaniu jena, podnosząc jego wartość, co obniżyło indeks dolara; Wosz natomiast popełnił błąd na lipcowym posiedzeniu, a jego werbalne groźby podwyżek stóp osłabiły wiarygodność Fed na Wall Street. Dodatkowo amerykański dług wkrótce przekroczy 40 bilionów dolarów, a we wrześniu grozi zamknięcie rządu, co uderza w wiarygodność kredytową USA i dominację dolara. Wzrost złota jest więc bardzo uzasadniony. Czy złoto poleci w górę czy będzie się powoli odbudowywać, zależy głównie od tego, czy indeks dolara utrzyma się poniżej 100 oraz od dalszych działań tych trzech mężczyzn. Trump nie powinien już wahać się w kwestii Bliskiego Wschodu, Bassett po ratowaniu jena może mieć kolejne asy w rękawie, a to, jak Wosz wypowie się na corocznym spotkaniu banków centralnych 27 sierpnia, będzie miało istotny wpływ na dalszy kurs indeksu dolara. Osobiście będę uważnie śledzić te kluczowe zmienne. Okno dla złota jest już otwarte, ale nowicjusze nie powinni inwestować dużych kwot — 5-10% w portfelu domowym wystarczy, AI nadal pozostaje głównym tematem. Powyższe to wyłącznie moja opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Złoto przełamało opór Dziś złoto z powodzeniem przełamało 50-dniową średnią kroczącą na poziomie 4200 USD, a po ustabilizowaniu się przebiło również 4300 USD. Zgodnie z wcześniej wspomnianą metodą 50-dniowej/200-dniowej średniej, warto to obserwować. Kolejny poziom oporu to 200-dniowa średnia na poziomie 4500 USD; jeśli zostanie przełamany, otworzy to całkowicie górny zakres. Jeśli jednak nie uda się przebić 4500 USD, warto rozważyć umiarkowaną realizację zysków i przygotować się do kolejnej fali, co również jest komfortowe. Kilka ważnych powodów umocnienia złota: · Słaby dolar: sytuacja na Bliskim Wschodzie szybko się uspokaja, dziś wieczorem Iran i Oman osiągnęły porozumienie dotyczące tras żeglugowych; umocnienie jena tłumi dolara · Przekroczenie limitu zadłużenia USA do 40 bilionów: w połączeniu z obawami o zamknięcie rządu we wrześniu, obniża to wiarygodność dolara · Słabe wyniki Waszyngtonu: lipcowe spotkanie przyniosło deklaracje, by zastąpić podwyżki stóp Fedu długiem USA, co zdenerwowało rynek · Słabe dane z małego rynku pracy: lipcowy przyrost zatrudnienia na poziomie 44 tys., poniżej oczekiwań, słabe dane z rynku pracy zwiększają prawdopodobieństwo obniżek stóp Przyszły ruch złota – czy będzie szybki wzrost, czy powolne konsolidowanie – zależy od indeksu dolara, czyli sytuacji kombinacji dolara, jena i długu USA. Obecnie ten problem jest trudny do rozwiązania: problemy fiskalne Japonii, ogromne transakcje carry trade, limit zadłużenia USA. Występ Waszyngtonu w czerwcu na chwilę dał mi złudzenie, że jastrzębi przewodniczący może podtrzymać dług USA, ale przy drugim podejściu wszystko się wydało i rynek mocno spadł. Nie lekceważę jednak zdolności Bessenta; po przeglądzie okna możliwości, może mieć jeszcze jakieś asy w rękawie. W średnim terminie okno dla złota jest już otwarte. Co do alokacji, pozycji, dźwigni, czy inwestycji krótkoterminowych czy długoterminowych, nie ma jednej odpowiedzi – każdy powinien działać zgodnie ze swoimi możliwościami. Chciałbym tylko ostrzec początkujących, którzy nie znają się na złocie, by nie inwestowali dużych kwot; jako część domowego portfela wystarczy 5-10%. AI nadal jest głównym tematem. Dziś chiński rynek akcji jest bardzo silny, moduły optyczne dobrze się trzymają, kontynuują odbicie. Trochę pozycji, które wcześniej zmniejszyłem, powoli dokupuję, około 70% jest odpowiednie. Powyższe to tylko moje osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
妙脆角
妙脆角
Fed też nie uratuje rynku W poprzednich dwóch częściach rozkładaliśmy na czynniki pierwsze skład reform Fedu oraz potrójną presję strukturalną, z jaką mierzy się system dolara. Dziś omówimy wszystkie 5 głównych modułów reformy, aby zobaczyć, w jakim kierunku zmierza ta iteracja systemu dolara. Te 5 głównych modułów reformy to w istocie kompleksowa modernizacja infrastruktury systemu dolara w 5 wymiarach, z których każdy rozwiązuje jeden z istniejących kluczowych problemów. Pierwszy kluczowy moduł: przebudowa ram inflacyjnych, zmiana głównego punktu odniesienia polityki monetarnej. Grupa robocza ds. inflacji prowadzona przez wybitnych ekonomistów Mankiwa i Sargenta jest sercem wszystkich reform. Obecnie jasno określonym kierunkiem jest zastąpienie tradycyjnego wskaźnika core PCE wskaźnikiem trimmed mean PCE jako głównego celu obserwacyjnego polityki monetarnej. Trimmed mean PCE to w uproszczeniu odrzucenie skrajnych wartości – usunięcie kategorii z najwyższym i najniższym wzrostem cen w miesięcznym, dynamicznym PCE, licząc tylko środkowy zakres. Taka metoda statystyczna filtruje krótkoterminowe wstrząsy cenowe spowodowane konfliktami geopolitycznymi i zakłóceniami łańcuchów dostaw, dokładniej odzwierciedlając długoterminowy trend inflacji. Obiektywnie rzecz biorąc, ten cel inflacyjny będzie bardziej wygładzony i niższy dla Fedu. Istotą tego podejścia jest większa swoboda dla Fedu w realizacji celu inflacyjnego, bez ograniczeń tradycyjnego wysokiego poziomu inflacji. Drugi kluczowy moduł: włączenie produktywności AI do ram polityki, stworzenie nowego kotwicy wzrostu systemu dolara. Grupa robocza ds. AI to najbardziej znacząca z punktu widzenia epoki zmiana w tej reformie i kluczowy krok w ewolucji systemu dolara z petrodolara do dolara technologicznego. Długoterminowe fundamenty systemu dolara to nie tylko siła militarna i rozliczenia w dolarze, ale także długoterminowa stopa zwrotu amerykańskich aktywów. Rewolucja AI już się rozpoczęła, a według szacunków Wharton School do 2035 roku generatywna AI podniesie całkowitą produktywność czynników produkcji USA o 1,5%, z rocznym szczytem na poziomie 0,2%. Fed świadomie włącza AI do ram polityki monetarnej, aby z wyprzedzeniem powiązać korzyści technologiczne z systemem dolara i wysłać jasny sygnał globalnym kapitałom: USA pozostają centrum globalnej rewolucji technologicznej, a aktywa dolarowe najlepiej odzwierciedlają długoterminową premię tej rewolucji, przyciągając stały napływ kapitału. Trzeci kluczowy moduł: optymalizacja bilansu Fedu, poprawa narzędzi regulacji płynności. W przeszłości Fed prowadził luzowanie ilościowe i redukcję bilansu dość nieprecyzyjnie, co powodowało duże wahania płynności na rynku. Kierunek reformy to dostosowanie struktury terminów obligacji skarbowych, optymalizacja rytmu kupna i sprzedaży oraz zarządzanie krzywą dochodowości, aby bilans stał się bardziej precyzyjnym narzędziem sterowania, a obligacje skarbowe nie były już gorącym kartoflem systemu dolara, jednocześnie zmniejszając negatywny wpływ polityki Fedu na płynność systemu finansowego. Pozostałe dwa moduły to wsparcie pomocnicze: dane ekonomiczne i komunikacja polityki. Pierwszy wprowadza dane w czasie rzeczywistym, dając Fedowi szybsze i dokładniejsze możliwości regulacji; drugi optymalizuje sposób komunikacji z rynkiem, zwiększając efektywność zarządzania oczekiwaniami i ułatwiając przekazywanie polityki monetarnej. Patrząc na ewolucję powojennego systemu dolara, od systemu z Bretton Woods, przez petrodolara, aż po obecny dolar technologiczny, dominacja dolara nigdy nie była stała, lecz opierała się na ciągłej samoinnowacji i dostosowywaniu do najnowszego układu sił na świecie. Ta reforma prowadzona przez Washa to kolejna świadoma aktualizacja systemu dolara, która zdefiniuje zasady jego funkcjonowania na następne 10 lat, a także głęboko wpłynie na globalne przepływy kapitału, logikę wyceny aktywów, a nawet alokację zasobów w światowym przemyśle technologicznym. Zrozumienie tych nowych zasad pozwoli lepiej dostrzec trendy na przyszłych rynkach finansowych i wykorzystać nadarzające się okazje. Powyższe to wyłącznie osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, należy zachować ostrożność.